To oczywiste, że kocham Badylego, lecz poza nim kocham jeszcze czterech Irlandczyków.
Naturalnie kocham także ich najnowszą płytę.
A tutaj wrzucam Wam kawałek, który póki co kocham w "No line on the horizon" najbardziej...
***
There are no doubts that I love Badyli, but I love four Irishmen except him.
It's natural that I love their new album.
And here is the song I actually love most from "No line on the horizon"...
I jeszcze tekst- taki fajny, że można go przewijać w tą i w tamtą :)
***
And lyrics in additional to music- quite nice You can scroll it from the beginning to the end :)
Lyrics
:EDIT:Pisząc wczoraj nie nawet nie śmiałam podejewać, że U2 zagra w tym roku koncert w Polsce. A tu dziś przy porannej kawie, taki news...
***
:EDIT: When i was writing this post yesterday I couldn't even imagine that U2 will come to Poland and give a concert this year. It's the happiest news I have read this morning...
13/52
5 godz. temu








7 gości dopisało *** more postscripts:
ejjjjjjjjjjjj jedziemy na koncert ???
No baaaaa.... Jak dzisiaj zobaczyłam info, to utwierdziłam się w przekonaniu, że marzenia się spełniają. I to na "Śląskim"!!! ACH!!! Mam nadzieję, że cena nas nie położy! Najwyżej będę chodziła boso...
No właśnie, ja jadę na koncert z moim chłopem, bo jest chyba największym fanem U@ na świecie :)
To zrobimy craft- kolektyw na "Śląskim" :D
Oj, U2 też uwielbiam :) Właśnie słucham (w słuchawkach - bo rodzinka już śpi) po raz kolejny tego kawałka... Już mi się podoba :)
Słuchaj Doti, słuchaj, trzeba Maleństwu gust wyrabiać należycie :)
Trzymam kciuki za Was :*
Co prawda kochać to kocham Freddiego, ale U2 też lubię!
Tego kawałka posłucham jutro (nie budząc nikogo...).
Prześlij komentarz