Po co? Dlaczego? I wogóle- ode mnie... / What for? Why? Speaking in general terms- from me...

Majsterkowanie to wyraz zaczerpnięty od łacińskiego majster, a oznacza mniej więcej tworzenie, składanie, a także naprawianie przy użyciu niewyszukanych, ogólnodostępnych narzędzi. Podobnie jest z tym co robię. A wszystko dzieje się za przyczyną impulsów, pomysłów, koncepcji, które kiełkują, wzrastają i dojrzewają w mojej głowie, potem rękoma wcielane są w czyn, którego efekty sami możecie zaobserwować właśnie tu, na moim
majsterkowym polu...

***

Thinkering is the word which means more or less than creating, assembling and reparing with using simple tools. Similarly is with the things that I do. Everything goes on thanks to impulses, ideas, conceptions which sprout, grow and ripen in my mind, than are thrown into life thanks by my hands, and results You can see here, in my majsterkowe pole...

niedziela, 8 marca 2009

4 x kocham *** 4 x love

To oczywiste, że kocham Badylego, lecz poza nim kocham jeszcze czterech Irlandczyków.
Naturalnie kocham także ich najnowszą płytę.
A tutaj wrzucam Wam kawałek, który póki co kocham w "No line on the horizon" najbardziej...
***
There are no doubts that I love Badyli, but I love four Irishmen except him.
It's natural that I love their new album.
And here is the song I actually love most from "No line on the horizon"...



I jeszcze tekst- taki fajny, że można go przewijać w tą i w tamtą :)
***
And lyrics in additional to music- quite nice You can scroll it from the beginning to the end :)



Lyrics


:EDIT:Pisząc wczoraj nie nawet nie śmiałam podejewać, że U2 zagra w tym roku koncert w Polsce. A tu dziś przy porannej kawie, taki news...
***
:EDIT: When i was writing this post yesterday I couldn't even imagine that U2 will come to Poland and give a concert this year. It's the happiest news I have read this morning...

7 gości dopisało *** more postscripts:

Rooda pisze...

ejjjjjjjjjjjj jedziemy na koncert ???

Kejt The Chocolate pisze...

No baaaaa.... Jak dzisiaj zobaczyłam info, to utwierdziłam się w przekonaniu, że marzenia się spełniają. I to na "Śląskim"!!! ACH!!! Mam nadzieję, że cena nas nie położy! Najwyżej będę chodziła boso...

decomarta pisze...

No właśnie, ja jadę na koncert z moim chłopem, bo jest chyba największym fanem U@ na świecie :)

Kejt The Chocolate pisze...

To zrobimy craft- kolektyw na "Śląskim" :D

Doti pisze...

Oj, U2 też uwielbiam :) Właśnie słucham (w słuchawkach - bo rodzinka już śpi) po raz kolejny tego kawałka... Już mi się podoba :)

Kejt The Chocolate pisze...

Słuchaj Doti, słuchaj, trzeba Maleństwu gust wyrabiać należycie :)
Trzymam kciuki za Was :*

qlkowa pisze...

Co prawda kochać to kocham Freddiego, ale U2 też lubię!
Tego kawałka posłucham jutro (nie budząc nikogo...).

Prześlij komentarz