Pszczółkowe etui od razu weszło do użytku. Kilkoro moich znajomych, opinię na temat pilota Pirxa zamknęło w słowach: "ja też chcę". Oto moja odpowiedź- dla Dawida. 
photo by Badyli
Kłopot miałam, bo to mężczyzna przecież, a ja taki dzieciowy image akcesoryjny stosuję. Najgorsze było to, że pytany o sugestie dotyczące aplikacji, zdał się na moją inwencję. Standardowo w moim przypadku wszystko "ewoluowało w trakcie".
No i takie się ukulało. Kółka są też z tyłu- uwierzcie na słowo. Zostało uznane za chłopakowe i od razu pożarło telefon :) Dave zadowolony- bezcenne :)
photo by Badyli
Zdjęcia zrobione dziś o 6:30 przez Badyla w przelocie :)
***
I've been using my bee- cell phone case since it'd been made. Some of my Friends asked for opinion about Pirx the pilot said: "I want to have a case like this too". And here You can see my first reply- for Dawid. I was really troubled because he's a man, and my accesories are rather childlike styled. The worst was that he left me a decision of the type and shape fo the applications. Everything was evaluating during the work as usual.
That's what I'd made. There are circles at the back too- believe me :) It was boy- styled enough and gobbled the phone immediately :) Dave is satisfied- PRICELESS :)
Photos was made this morning at 6:30 by Badyli a while before going out to work.
13/52
5 godz. temu








15 gości dopisało *** more postscripts:
oj, fajne te Twoje ubranka na komórki. Chętnie bym i moją ubrała bo taka brzydka i obdrapana.. :(
Użyj opcji "ja też chcę" :D pewnie zadziała i w Twoim przypadku :)
A co jeśli "ja też tak chcę" :) Genialne te Twoje komórkowe kubraczki!!! i chyba mam w sobie wiele pierwiastów męskich, bo ten Dave'owy pokrowiec też mi się bardzo podoba ;p
Twoje damy są Violetko obłędne! I "ja też chcę" działa tu w obu kierunkach :)
:) jestem absolutnie przeszczęśliwa zatem :)kiedyś napisałaś coś podobnego o kimś innym, ale muszę zacytować teraz, bo mnie zadusi.. "jesteś jedną z tych osób, które po prostu lubię- tak intuicyjnie, "pod skórą" ;p
Kolory i motyw zupełnie nie mój (ale wiadomo, że ja mam wyjątkowo małochłopięcy gust ;) ), ale etuj jest bardzo dobrze dofilcowany, brawo! :*
Violetko- dzięki! Ja nadal rumienię się czytając takie słowa, no i to się chyba nie zmieni :)
Kasiu, no wiedziałam, że Ty wielbicielką takiej pop- artowej stylistyki, to raczej nie będziesz, ale cieszę się, że mimo tego coś w tym etui jest jednak OK :)
chyba sobie dam szlaban na ogladanie blogow puki nie skoncze pewnych przedsiewziec...bo wszyscy robia takie piekne filcowe rzeczy ja tez chceeee
a swoja droga zawsze sprawia mi problem zrobienie czegos "chlopiecego" o meskich juz nie wspominajac wiec tym bardziej pelen podziw
a ja się cieszę, że tak pięknie rozwijasz się w tym kierunku - szacun moja droga !!!
Żeby nie było..to znowu ja ;p tym razem, żeby zaprosić na mojego nowego bloga :D
Ale tam się nie da komentować :(
da się, da się...już naprawiłam :)
świetna kolorystyka i stylistyka w latach '70... cud, miód i orzeszki!
cudo, prosto ale z pomysłem, net jest cudaczny widzialam Cię dzisiaj w koralikowni na kochanowskiego, znaczy na 99,9% to musiałaś być Ty:-), pozdrawiam
Ale ładny!
I męski. Obdarowany chyba zadowolony?
Prześlij komentarz